Hit the Top

12335_user_viewOryginalna nazwa: 최고의 한방
Gatunek: komedia, romans, młodość, muzyczny, fantasy, życie codzienne
Czas emitowania: 2 czerwca 2017 – 22 lipca 2017
Ilość Odcinków: 32 x 30min
Aktorzy grający główne role:
Yoon Shiyoon jako Yoo Hyunjae
Lee Seyoung jako Choi Wooseung
Kim Minjae jako Lee Jihoon
Cha Taehyun jako Lee Gwangjae

Idealny maraton
Po obejrzeniu Hit the Top mogę powiedzieć jedno – polecam obejrzeć to na raz, zarwać nockę, albo po prostu rozsiąść się w weekend w fotelu lub łóżku i urządzić sobie przyjemny seans. Własnie tak zrobiłam, czekać musiałam tylko na 4 ostatnie odcinki dzięki czemu uniknęłam wrażenia, że w dramie nic się nie dzieje, bo najzwyczajniej w świecie mało interesujące fragmenty mogłam przewinąć (a przyznam, że sporo ich było) i z zadowoleniem oglądać to co wzbudziło moje zainteresowanie. Drama zresztą zapowiadała się bardzo ciekawie, lubię lata ’90 w kpopie, lubię też motyw podróży w czasie więc przekonałam się licząc na coś ciekawego. No i dostałam całkiem miły materiał, w który szybko się wciągnęłam.

Co mnie boli i gryzie
Mam 3 grzechy główne tej dramy, które są dla mnie dużym minusem. Pierwszy to zaniedbanie wątków i postaci. Ktoś się pojawia, przyciąga naszą uwagę i znika żeby po kilku odcinkach znowu magicznie się pojawić. Najbardziej bolał mnie chyba MJ? Wiem, że nie był ważną postacią ale bardzo przyjemnie się go oglądało i chciałabym zobaczyć z nim trochę więcej scen. Tak samo damska trainee z wytwórni, w której był Jihoon, bardzo mi przypadła do gustu i miałam nadzieje, że trochę rozbudują jej postać, no cóż, pojawiła się kilka razy i magicznie powróciła jak dobra wróżka w ostatnim odcinku by znowu przepaść bez śladu. Drugim grzechem był męczący jak dla mnie trójkąt miłosny. Najpierw pokazano jak Jihoon jest zauroczony Wooseung by od razu przerzucić całe zainteresowanie na Hyunjae. Nie miałam żadnego zaskoczenia jeśli chodzi o to kto związał się z kim w tym trójkącie, wszystko było raczej aż nazbyt oczywiste. Ucięto go również szybko przez co poczułam się zawiedziona. Nic jednak nie dobiło mnie tak jak cała sprawa zniknięcia Hyunjae, czułam się jakby mnie piorun miał strzelić. Jeśli jesteście ciekawi o co chodzi to już mówię. Ominięto wyjaśnienie w jaki sposób Hyunjae z lat ’90 zaginął. Tak wiemy, że był chory (to, że nie powiedziano na jaką chorobę zachorował też mnie boli, ale to przeżyje), ale jak sprawił, że przez te wszystkie lata nikt go nie znalazł? Nikt nie wiedział, czy żyje, czy gdzieś uciekł. Oczywiście po jego stanie i w związku z informacją, że choroba ta nie była wtedy uleczalna można być pewnym, że po prostu umarł, nie wiadomo, czy śmiercią naturalną, czy przez samobójstwo. Wiem, że wiele osób sprawa ta może w ogóle nie ruszyć, ja jednak spędziłam całą noc zastanawiając się nad tym i pytając innych osób czy czegoś nie przegapiłam. Dużo osób nie zrozumiało dlaczego tak bardzo brak tej informacji mnie irytował, sama nie jestem pewna, ale zdaje mi się, że po prostu całą drame liczyłam, że dowiem się, gdzie zniknął i jak udało mu się to zrobić tak by nikt nie wiedział co tak naprawdę się z nim działo.

Na to narzekać nie mogę
Nie chce jednak rozwodzić się tylko nad minusami kiedy drama miała też dużo plusów. Zdecydowanie za jeden z nich można uznać ciekawą obsadę. Należy do niej miedzy innymi Lee Dukhwa, bardzo dobry aktor, z dużym stażem, któremu zdecydowanie nie mogę nic złego zarzucić jeśli rozmawiamy o aktorstwie. Na uwagę zasługuje też młody aktor Kim Minjae, który wcześniej zaimponował mi grą młodego króla w Goblinie (mimo, że nie była to duża rola mocno utkwił w mojej pamięci). Ucieszył mnie też widok Yoon Shiyoona i Cha Taehyuna w jednej dramie ponieważ darze tą dwójkę ogromną sympatią nie tylko jako aktorów, ale po prostu osoby. Zwrócę też uwagę na to, że drugi z nich mógł sprawdzić się tym razem jako reżyser. W obsadzie znalazł się też Eunwoo z kpopwego boysbandu Astro, z tego co kojarzę była to jego pierwsza rola w dramie (nie licząc krótkich kilkuodcinkowych dram internetowych). Myślę, że dał sobie rade, nie wiem czy była to bardziej zasługa jego przystojnej twarzy, czy umiejętności aktorskich ale bardzo lubiłam widzieć go jako MJ i jak wcześniej wspomniałam miałam nadzieję na więcej scen z nim związanych.

Miód dla uszu
Musze zwrócić uwagę na ost, które jest moim zdaniem na całkiem niezłym poziomie (może i więcej niż niezłym) dzięki czemu piosenek można słuchać nawet bez obejrzenia dramy. Dodatkowo jedną z nich śpiewa (a właściwie rapuje) aktor grający Jihoona więc tym bardziej zachęcam do przesłuchania. Do tej pory mimo, że dramę obejrzałam już prawie miesiąc temu potrafię codziennie włączyć kilka piosenek, jednak na moim telefonie znajdują się tylko dwie, te które podałam poniżej (w tym druga z nich zachęciła mnie do obejrzenia dramy, więc może na was też tak podziała).

Najlepsze piosenki z OST:
Changmo – I Always
J2 – Say it

Ocena:
Fabuła – 7,5
Obsada/aktorstwo – 8
Kwestie techniczne – 8
Wartość rewatchu – 7
Średnia:7,6/10

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s